2012/10/18

czas

Bo ciągle jest z nim problem, raz jest, raz go nie ma, raz goni, a raz ucieka i nie da się złapać! Nie mogę go pojąć, zrozumieć, a chcę, chcę, chcę !!!  Bo ja sobie tak myślę, ja, że on nie chcę nas spotkać, bo, bo go wykorzystujemy, marnujemy, lekceważymy. Wszystko na potem, później, nie teraz, bo jest, a później jak go nie ma, biegamy, gonimy, spieszymy się, a tak naprawdę to po co, na co?! A jak zrobimy STOP to on i tak idzie dalej i dalej, i dalej, i dalej.. Bo właśnie taki jest CZAS, cwany skurczybyk z niego po prostu jest!
Wszystko jest na czas, on rządzi naszym życiem, całym światem. Jego siła jest wielka i na dodatek wieczna! Każda robiona przez nas rzecz, czynność, jest robiona z zegarkiem w ręku.
Szczerze to mi go ostatnio brakuje.
Milion spraw trzeba załatwić, pójść tam, pójść tu, zrobić to, a później tamto, nim się obejrzysz to już ciemno, słońce zachodzi, latarnie się zapalają, a Ty jeszcze człowieku wszystkiego nie zrobiłeś, zapomniałeś o czymś, miałeś zapisać, ale za szybko zostało powiedziane, uleciało, umknęło, a może jak zapomniałeś to to nie było ważne, nie warte zrobienia przez jakże zacną Twą osobę?!  Milion pytań do wszechświata i żadnych odpowiedzi..
Jakże nostalgiczne rozważania zostały poczęte w mej głowie, nie wiem czy kiedyś doczekają się zakończenia i jakiegoś mądrego wniosku końcowego, ale miejmy nadzieję, ja mam, wy miejcie i zobaczymy :)

Jak każdego mnie też zegarek prześladuje i to na dodatek żółty, nawet zrobiłam mu kilka zdjęć, gdy nie patrzył oczywiście, aby pokazać wszystkim mojego prześladowcę, z którym muszę się nauczyć żyć :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz