2012/12/04


życie jest pełne niespodzianek, małych, dużych, ogromnych i tych maciupeńkich, każda chwila, dzień niesie w sobie coś dobrego, pozytywnego, coś takiego co powoduje uśmiech na twarzy, dziś uczynił to u mnie śnieg.
Budzę się, wstaje, przemywam twarz, patrzę przez okno, a tu zima, prawdziwa zima taka ze śniegiem i mrozem kręcącym w nosie. To dobrze, że już jest. Najwyższy czas w końcu grudzień, a grudzień od zawsze kojarzył mi się ze śniegiem!
Jednak rozleniwienie i brak mocy jest wyczuwalne w powietrzu, to chyba zbliżające się święta i koniec 2012 roku, a może to po prostu natłok wydarzeń, zdarzeń i spraw, które trzeba ogarnąć i zamknąć z końcem kalendarza?!
Milion spraw, pomysłów, seriali, filmów, wpisów w kalendarzu bądź notesie nie daje spokoju i goni, pogania, normalnie nie daje spać po nocach. Kobieta biznesu czy zwykła dziewczyna, blogerka czy naukowiec, obsesyjna fanatyczka czy człowiek z pasją, zadufana w sobie czy mająca niską samoocenę istota?! Myślę, że po prostu osoba, która chce aby świat leżał u jej stóp, aby niemożliwe stało się możliwe, aby mama była dumna, a tak naprawdę to osoba, która w gruncie rzeczy lubi biegać, załatwiać, dzwonić, pisać, oglądać, wygłupiać się, śmiać, tańczyć, szaleć i po prostu żyć swoim własnym życiem życiowym a nie nogą :)


 
 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz