2013/04/04

end ?!


..święta, święta i po świętach! Skończył się czas wielkiego obżarstwa i lenistwa, czas ciasta i innych przysmaków, na które w święta sobie pozwalamy, a później dwa tygodnie narzekamy na spodnie które się nie chcą dopiąć, na bluzki które za bardzo się opinają :) Ale na takie chwile zapomnienia od czasu do czasu każdy może sobie pozwolić. Jednak po dniach błogości, przychodzi wielki budzik i dzwoni, że rzeczywistość wzywa, czytaj Warszawa, i tak dzwoni i dzwoni, aż w końcu obudzi i rozwieje nadzieję na jeszcze 5 minut drzemki.. ale to przecież nie musi być koniec, zaraz przecież weekend, później przerwa majowa, później znów jakieś wolne, wakacje, miliony weekendów i wolnego czasu i ostatecznie świąteczny czas :)

  skirt TopSecret, blouse new look, shoes deezee

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz