2013/05/26

myśl ulotna

Dla mojej mamuni!! KOCHAM CIĘ MAMO!! Jesteś zajebista!!! Dziękuję za wszystko! :*


człowiek od czasu do czasu pragnie się uduchowić, ukulturalnić i mówiąc potocznie 'odchamić'! Ja tak chciałam spędzić cały weekend, jednak nie wszystkie pomysły zdołały być spełnione, ponieważ pogoda nie sprzyjała wędrówkom, a tym bardziej nocnym wędrówkom. Jak się już można domyśleć, lekkie przeziębienie chciało mnie zagnać do łóżka i przerodzić się w silniejszą chorobę, dlatego moje sobotnie plany, mustache warsow, koncert Meli Koteluk, Moniki Brodki i Łąki Łana, uległy lekko mówiąc w gruzach.. piątkowe plany się udały, prawie, bo na wernisaż trochę dotarłam spóźniona, ale udało się obejrzeć i popodziwiać fotografię, porozmawiać, pośmiać się, zrobić kilka zdjęć, mieć zabawną podróż do domu na bemowo, a oczywiście przy tym całym szaleństwie non stop towarzyszył deszcz i wiatr! To są sprawcy wszystkiego! A teraz jak już trochę człowiek się lepiej czuje to czeka go całonocna nauka, bo kiedyś trzeba nadrobić zaległości spowodowane czynnikami zewnętrznymi.. Ehh.. Zatem do roboty! Aaaa i w takim razie notesik nie ma już wolnego, praca teraz musi być dwa razy bardziej wydajna!

 kurtka & koszula - sh
spodnie - vero moda

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz