2013/06/11

3City!

wyjechałam na chwilę, na krótką chwilę, przez przypadek i z wielkim szczęściem, ale wyjechałam! Pobyłam zaledwie minutkę, a już wyjeżdżać trza było, ale czuje, że akumulatory się naładowały na całą sesją i jeszcze troszkę :) niby trochę czasu w podróży się było, ale uśmiech trzyma kąciki ust w górze i jak na razie nie puszcza! Myślę, że jak już wrócę na dobre do warszawskiego szybkiego uczelniano-miejskiego zgiełku to widoczne twarzowe zadowolenie minie, ale tak naprawdę ukryje się, aby wyjść w najmniej oczekiwanym momencie :) bo czasem trzeba przystanąć, nie myśleć, poleżeć, popatrzeć, po prostu odpocząć!


ps. jeśli chodzi o mój tak naprawdę główny cel wyjazdu, rozmowę, to nie wiem :P odczucia są pozytywne, odpowiedź, jakakolwiek, ma przyjść w przeciągu kilku dni, zatem czekamy!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz