2013/12/25

powrót do prz(e)szłości!

W akcie świątecznej aury powracam i pisze! Pisze, ale tych dni co mnie nie było nie dam rady teraz opisać, bo kto chce czytać długie wywody?!
Wróciłam jak się domyślacie na studia. Semestr inżynierski! Październik, listopad a i teraz grudzień przeszedł, już coraz bliżej końca, jednak kolejny stopień puka do drzwi wiec terminy pospieszają i wpędzają w nerwową atmosferę.. Teraz każdy, nawet Ja, ma chwilę oddechu i przerwy, spokoju i jedzenia, a nawet można byłoby rzec, że obżarstwa wielkiego, ale takie chwile też są potrzebne :) Wracając, święta czas odpoczynku i błogiego lenistwa wiec nie myślę dziś o pracy inżynierskiej, o problemach na uczelni, o rozterkach miłosnych, o zdrowiu! Nadrabiam zaległości, oglądam Kevina i nie myślę :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz