2014/04/27

spring break!

hasło przewodnie ostaniami czasy, czyli przed świętami, w święta i po świętach i też przed majówką, bo teraz zaraz będzie, a temat cały czas aktualny, są lekarstwa, lekarstweka, antybiotyki i ich regularne branie, umoralniające rozmowy oraz pouczające monologi, wytrwałe słuchanie i przemyśleń milion na sekundę! święta, jak to święta, były, minęły, trochę na wadze przybyło, bo przecież musi, bo przecież nikt nie zdoła się oprzeć tym pysznościom wszystkim co mama przygotowała :) rodzinna atmosfera, wspólna kawa i ciasto, gry i zabawy, filmy i znów ciasto z kawą :) no i oczywiście leki, biorę regularnie, dbam o siebie, bo przecież zawsze chcę być piękna i młoda, a to w parze idzie ze zdrowiem!
A z milszych spraw to chyba już wiosna w pełni. Widzę krótkie rękawki, krótki spodenki i spódniczki, czasem nawet już sandałki. A ja?! czapka, kurtka i jakiś szal bądź szalik to podstawa, wczesne chodzenie spać i ośmiogodzinny sen, witaminki, zdrowe odżywianie, zero używek to chleb powszedni! Chyba nowa era jakaś nastała dla mnie. nie wiem, sprawa nadal jest w toku, życie pokarzę i zweryfikuje, ale niezaprzeczalnym jest, że Ania zmienia się, zachowanie, podejście do ludzi jest inne. Jednak nie wszystko się zmienia! :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz