2014/04/19

wrocław

pomimo złego stanu zdrowia i kiepskiego samopoczucia musiałam pojechać do Wrocławia. Sprawa, którą powinnam załatwić z miesiąc temu, ale nie składało się i nie wychodziło, ale w końcu ustaliłam termin, zadzwoniłam, ustawiłam się na konkretną godzinkę wiec trzeba było jechać, bez wymówek! Zatem uśmiech na usta, ubiór wygodny, ale jednocześnie reprezentatywny, pociąg wcześnie rano, kanapka w plecak, butla wody i pojechałam! :)
Wrocław - bardzo ładne miasto, przeszłam się kawałeczek, ale jednego dnia pojechałam i tego samego wróciłam do stolicy, zatem to był krótki spacer. Miasto do którego trzeba wrócić z dobrym zdrowiem i zajebistym samopoczuciem i najlepiej z kimś. Następnym razem będę musiała kogoś zwerbować, może się uda, a może nie?! nie wiem, ostatnio jestem cichym i spokojnym człowiekiem żyjącym w swoim małym światku, rzadko na zajęciach, rzadko na uczelni, rzadko na zewnątrz pokoju w którym dodatkowo mieszkam już sama, rzadko z innymi ludźmi.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz