2014/11/18

prosto

weny brak, bo ciągle niewyspana, wory i cienie pod oczami coraz większe, z którymi korektor + podkład + puder nie dają sobie już rady, problemy ze wstawaniem, 5 budzików to mało, natłok obowiązków, problemy rodzinne i znów niewyspana i znów problemy ze wstawaniem, oto ja przez ostatnie dni. nie wiem co się dzieje, to ta jesień?! nie sadzę, lubię jesień! po prostu chyba za dużo mam na głowie, potrzebna jest redukcja spraw i to właśnie zrobiłam w ten weekend. redukcje! jestem bardzo ciekawa czy uda mi się teraz nad wszystkim zapanować tak jak bym chciała. oczywiście pierwsze dwa dni tego tygodnia okazały się totalną klapą, zaspałam, nie poszłam na zajęcia, pomimo dużej ilości godzin w fazie snu i tak byłam zmęczona, no i znowu zaspałam, o czymś zapomniałam.
taka Ania ostatnio jest! ogarnę się?! będzie tak jak chcę?! zobaczymy.
a tak z pozytywów to niszczę włosy prostownicą dzięki czemu każdy myśli że byłam u fryzjera i w końcu zrobiłam coś z sobą, zwiedzam Siedlce, słucham piosenki o cyckach, kupuję stare gazety, zajadam się kinder niespodzianką tak jak za dzieciaka, jaram się moimi zajebistymi, przepięknymi oraz cudownymi creepersami! pomagam w matmie mojej Natalii kochanej, która mi dziś napisała że dostała 5 z kartkówki, zdolniacha mała :) kończąc powiem, że idę oglądać wczorajsze Top Model 4, a później Prawo Agaty, ogarnę coś na dzień otwarty mojego Koła, przewodnicząca nie może za bardzo wyjść na ciotę, pójdę spać i będę błagać mój mózg o to żeby jutro nie zaspać! :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz