2015/01/29

sesyja #I♥WAT


ahh ta sesja, co ona robi z ludzi?! tylko selfie im w głowie :D ale czego się nie robi dla chwili przerwy i wytchnienia, albo po prostu nie ma weny i trzeba ją znaleźć! ale szczerze czasem moja uczelnia mnie przerasta, nie mam chwilami siły, ale aby tylko przetrwać do połowy lutego, później już się trochę uspokoi, mam nadzieję. Po tej sesji trzeba wymyślić sobie gdzieś, jakieś wakacje, Polska?! dalej gdzieś?! trzeba rozważyć, być na bieżąco odnośnie biletów lotniczych, autobusowych i róznorakich promocji :)
ale tak apropo styczeń trochę przebimbałam, nie wprowadziłam zmian, postanowień, no moja wina, przyznaje się, zero wymówek, kończymy z wymówkami. A dziś był koszmarny dzień, rozmowa o pracę, która mnie zniszczyła psychicznie a nawet jednego technicznego pytania nie dostałam, ani jednego branżowego pytanka! gość mnie załatwił, jak wyszłam, to nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić, a tym bardziej co myśleć. Ale na sam koniec dnia wróciłam, w sumie to już jest jutro wiec wczoraj nie wróciłam! a tak poza tym to przeczytałam fragment poradnika psychologicznego, kupiłam książkę Anny Rice, wyszłam z siebie i stanęłam obok, pomyślałam, że się nie dam gierkom, które ryją banie, wypiłam browarka malutkiego i chyba już się położę, bo 00:58 dnia następnego! :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz